Sojusz Lewicy Demokratycznej

image_intro_alt

Cel: nowoczesne państwo dobrobytu

Ustawy, które lewica będzie zgłaszała, będą w większości odrzucane przez PiS, bo taka jest, jak powiedziałem, sejmowa arytmetyka. Mimo to będziemy te ustawy zgłaszać, żeby się przekonać jak PiS i Koalicja Obywatelska będą uzasadniać odrzucanie naszych projektów. Będziemy pokazywali program i reakcje na niego posłów i posłanek innych partii. Nasze propozycje ustawowe będą dotyczyć między innymi: leków za pięć złotych wypisywanych na receptę. I przyznam, że chętnie zobaczę, jak PiS będzie głosowało przeciw temu prospołecznemu projektowi. Wiem ile ludzie muszą za leki płacić i wiem że wielu na to nie stać.

Dalej, zaproponujemy reformę Państwowej Inspekcji Pracy, likwidację umów śmieciowych, płatne w stu procentach chorobowe, powiązanie płacy minimalnej ze średnią krajową, zaproponujemy minimalną płacę w budżetówce w kwocie 3500 złotych i minimalną 2700 zł, zakaz darmowych stażów, reformę przepisów dotyczących samorządu pracowniczego. Przedstawimy projekty związane z prawami reprodukcyjnymi kobiet,bezpłatną antykoncepcją, prawem do aborcji do 12 tygodnia, do in vitro. Nadto przedstawimy projekty przepisów dotyczących podatku cyfrowego, likwidacji liniowego PIT dla przedsiębiorstw. Będziemy proponować przepisy dotyczące zakazu eksmisji na bruk, zakazu reklamy leków i suplementów, ustawę o renaturyzacji rzek, pakt dla lasów. Zajmiemy się sytuacją naszych dzieci, proponując darmowe posiłki w szkołach dla uczniów, darmowe posiłki dla studentów, przywrócenie dentystów w szkołach podstawowych i średnich, lekcje języka angielskiego zamiast religii w szkołach, wyprowadzenie religii ze szkół. Naszym zdaniem konieczne jest przygotowanie przepisów mających na celu zapewnienie transparentności finansowania Kościoła.

To tylko niektóre sprawy, z którymi będziemy występować i będziemy się przyglądać jak na to reagować będzie PiS, ale także demokratyczni partnerzy jak PO czy PSL-Koalicja Polska. Prezentowanie naszych projektów będzie sprawdzaniem, symulacją naszego programu, a jednocześnie będzie obnażać obłudę PiS, PO czy PSL. Niech zasłona opadnie, niech Polki i Polacy dowiedzą się, kto wnosi projekty im pomagające, a kto tego nie robi.

Są też sprawy dotyczące starszego pokolenia, np. sprawa emerytury wdowiej, z dwoma wariantami do wyboru, z czym już występowaliśmy. Chcemy też w każdej gminie powołać całodzienne domy opieki dla osób starszych. Chcemy też powołać w szpitalach wojewódzkich oddziały geriatrii, bo w tej dziedzinie są ogromne luki i zaległości. Będę marzył, by któraś z tych ustaw została przyjęta. Dopiero na koniec tego wyliczenia dodam sprawę związków partnerskich, żeby pokazać, że wbrew temu co nam przypisują przeciwnicy, lewica to nie tylko kwestie obyczajowo-światopoglądowe. Jak więc widać z tego pobieżnego wyliczenia, jest ogrom roboty do wykonania.

My chcemy nowoczesnego państwa dobrobytu, a nie konserwatywnego państwa dobrobytu, o co zabiega PiS i prawica. PiS ma swoją wizję kraju , ale wizję nowoczesnego kraju dobrobytu ma opracowaną tylko lewica. Uważam, że wszystko co jest pośrodku, nie wybroni się, bo nie można być trochę za wolnością, trochę za prawami kobiet, trochę za związkami partnerskimi, trochę za państwem świeckim. Czas, kiedy można było być trochę za, a trochę przeciw, kończy się. Nie można mówić, że kobieta ma prawo do własnego ciała, a jednocześnie zabraniać jej aborcji do 12 tygodnia ciąży. Nie można być za państwem świeckim, a jednocześnie za stopniami z religii na maturze, nie żądając transparentności w finansowaniu kleru.

Według naszych obliczeń jest on finansowany przez państwo na poziomie około ośmiu miliardów złotych rocznie, a suma ta nie wynika ani z konkordatu ani z czegokolwiek innego, ale z podlizywania się rządzących klerowi. Nie można być za państwem świeckim i płacić księżom ZUS z Funduszu Kościelnego, czyli w ramach dotacji państwowej. Nie można być za państwem świeckim i nie żądać opodatkowania dochodów kleru, także z tytułu chrztów, ślubów i pogrzebów, gdzie powinien być wprowadzony obowiązek stosowania kasy fiskalnej. Kler de facto nie płaci podatków, bo czym innym jest ryczałtowy podatek w wysokości 250 złotych miesięcznie. Każdy by chciał płacić taki podatek! Że nie wspomnę o przywilejach celnych dla kleru.

Reasumując, kwestię nowoczesnego i konserwatywnego państwa dobrobytu – oba dadzą chleb, ale tylko jedno z nich da wolność, da prawa kobietom.

Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD
Trybuna, 8 listopada 2019 r.

 

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
W związku z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 o ochronie danych, wyrażam zgodę na gromadzenie, przetwarzanie oraz wykorzystywanie przez Sojusz Lewicy Demokratycznej przekazanych przeze mnie danych osobowych w celach informacyjnych i promocyjnych związanych z działalnością Sojuszu Lewicy Demokratycznej, w celach administracyjnych na użytek newslettera, w szczególności wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną newslettera oraz informacji o przedsięwzięciach organizowanych lub współorganizowanych przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, a także informacji o bieżących wydarzeniach politycznych. Czytaj dalej...
Polityka prywatności | Polityka cookies © 2019 Sojusz Lewicy Demokratycznej. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Rozumiem