Sojusz Lewicy Demokratycznej

image_intro_alt

W rocznicę wydarzeń „Marca ‘68” stajemy po stronie ofiar i prześladowanych. Wyrażamy szacunek dla wszystkich, którzy walczyli o demokrację i praworządność.

Polska w 1968 r. była osadzona w powojennych warunkach ograniczonej suwerenności, wciąż zrzucała się z siebie odium stalinizmu, a także zmagała się z rozczarowaniem, jakim były niespełnione nadzieje związane z „Październikiem ‘56” i objęciem przez Władysława Gomułkę przywództwa w Polsce.

Ustrój ekonomiczno-społeczny nie potrafił zaspokoić społecznych potrzeb, nie zapewniał też realizacji wartości, których emanacją miał być.

Rozczarowanie rosło również wśród członków PZPR. Marzec 1968 roku miał kilka wymiarów, z jednej strony był największym w PRL buntem studentów i intelektualistów, upominających się o wolność i praworządność, z drugiej strony Władysław Gomułka, łamiąc zasady PZPR walki z antysemityzmem, zapisał jedną z najczarniejszych kart w historii Polski – rozpoczął antyżydowską nagonkę.

W marcu 1965 r. byli działacze PZPR Jacek Kuroń i Karol Modzelewski wzywają partię, aby wypełniła obietnice równości społecznej i demokracji – tym samym atakują kierownictwo partii z pozycji lewicowych.

W PZPR coraz silniej ścierają się frakcje, które dążą do przesilenia, i tym samym do zmiany kierunku w jakim będzie podążać polityka partii. 5 czerwca 1967 r. rozpoczyna się wojna sześciodniowa, pomiędzy Izraelem a państwami arabskimi. 9 czerwca w Moskwie zadecydowano, iż państwa Układu Warszawskiego zerwą stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

19 czerwca 1967 r. Władysław Gomułka w wystąpieniu na VI Kongresie Związków Zawodowych, które było transmitowane przez radio, po raz pierwszy w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie używa terminu „piąta kolumna”, która rzekomo budowana jest w Polsce.

8 marca 1968 r. na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec protestacyjny w związku ze zdjęciem przez władze wystawianych w Teatrze Narodowym „Dziadów” oraz relegowaniem z uczelni ówczesnych studentów. Wśród organizatorów protestów studenckich można znaleźć Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego. 28 marca 1968 r. na Uniwersytecie Warszawskim przyjęto Deklarację Ruchu Studenckiego zawierającą propozycję podjęcia szeregu reform polityczno-społeczno-gospodarczych, tekst deklaracji kończy się następującym sformułowaniem: „Socjalistyczna, demokratyczna, wolna od chaosu i bezprawia Polska jest bowiem naszą wspólną sprawą!”.

W wystąpieniu 19 marca 1968 r. w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie Władysław Gomułka potępia rozruchy na Uniwersytecie Warszawskim oraz jako inspiratorów wskazuje osoby o żydowskim pochodzeniu, które znane są „z rewizjonistycznych wystąpień i poglądów”, tym samym rozpoczyna antysemicką nagonkę w Polsce. W ten sposób Gomułka łamie specjalny okólnik Sekretariatu KC PZPR, poświęcony antysemityzmowi z kwietnia 1957 r. Czytamy w nim m.in.: „Z całą mocą raz jeszcze podkreślamy internacjonalistyczny charakter naszej partii. Nie ma i nie może mieć w niej miejsca dla ludzi krzewiących poglądy nacjonalistyczne, szowinistyczne i rasistowskie. Nie wolno tolerować w partii ludzi, którzy próbują zatruwać szeregi partyjne jadem nacjonalizmu i antysemityzmu. Szczególne wymagania w tej dziedzinie musimy mieć wobec towarzyszy piastujących odpowiedzialne stanowiska partyjne czy państwowe. Taka obca linii partii postawa podważa zwartość ideologiczną partii, wprowadza zamęt w jej szeregi, stanowi niebezpieczeństwo dla ideowego wychowania kadr partyjnych w duchu internacjonalizmu”.

Działania te zrywały również z chlubną tradycją, która wykształciła się po zakończeniu II wojny światowej, a dzięki, której kultura żydowska mogła się rozwijać na terenie Polski, min. dzięki działalności Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. W latach 50-tych nasz kraj był jednym z najważniejszych centrów wydawniczych książki w języku jidysz na świecie. W wyniku antysemickiej nagonki Polskę opuściło blisko 15 tysięcy osób, zrobili to dobrowolnie lub zostali do tego zmuszeni. Pozycja społeczna, czy też polityczna nie miała tu znaczenia. Czystka dosięgła wszelkie grupy społeczne, zarówno wysokich funkcjonariuszy PZPR, dowództwo armii, naukowców, prawników, lekarzy, czy też studentów.

W rocznicę wydarzeń „Marca ‘68” stajemy po stronie ofiar i prześladowanych. Wyrażamy szacunek dla wszystkich, którzy walczyli o demokrację i praworządność.

My, ludzie lewicy jednoznacznie potępiamy wszelkie przejawy antysemityzmu, są one sprzeczne z ideami naszego ruchu.

Z niepokojem obserwujemy narastającą w ostatnim czasie tolerancję wobec wypowiedzi o charakterze antysemickim. Wypowiedzi takie padają m. in. na antenie mediów publicznych, które w założeniu powinny pilnować standardów, i nie spotykają się z należną kontrą prowadzących. Piotr Rybak za spalenie kukły symbolizującej Żyda został skazany na karę pozbawienia wolności jedynie w zawieszeniu, poszedł do więzienia dopiero po złamaniu warunków zawieszenia. Naszym zdaniem tak niedolegliwa kara nie działa odstraszająco na innych antysemitów. Zadowoloną minę Piotra Rybaka możemy podziwiać na wielu zdjęciach z konwencji Prawa i Sprawiedliwości oraz na konwencji Solidarnej Polski, gdzie zasiadał na honorowych miejscach obok wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Były ksiądz Jacek Międlar przez nikogo nieniepokojony dalej wypisuje antysemickie treści i włos mu z głowy za to nie spadnie. Większą stanowczością, niż polskie władze, wykazała się wobec niego i publicysty Rafała Ziemkiewicza Wielka Brytania, która wydała zakaz wpuszczania takich antysemitów do swojego kraju. Tymczasem ONR demonstruje w Warszawie z kuriozalnym transparentem głoszącym, iż „Żydzi zabili zbyt dużo Żołnierzy Wyklętych”. Ale głównym obiektem zainteresowania Policji były członkinie Strajku Kobiet, które nie chciały dopuścić do defilady faszystów. Apelujemy więc do rządzących, aby wyciągnęli wnioski z przeszłości, aby w porę położyli tamę antysemityzmowi i nie patrzyli nań przychylnym okiem, a dziennikarzy telewizji publicznej prosimy o to, by nie przysłuchiwali się z biernym przyzwoleniem gościom wygłaszającym skandaliczne antysemickie treści.

Oby nigdy więcej Polska nie była areną tak haniebnej polityki, która kładzie się cienieniem na historii naszego kraju!

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
© 2018 SLD. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem