Sojusz Lewicy Demokratycznej

image_intro_alt

Czarzasty: Przestrzegam PiS - rozpoczynacie szaleńczy taniec ksenofobii, taniec antyżydowski

- Nie bez przyczyny spotykamy się 1 marca w Dniu Żołnierzy Wyklętych, ponieważ chcielibyśmy podkreślić, iż jesteśmy partią, która walczy o historyczną prawdę i sprzeciwiamy się zakłamywaniu historii. Polscy bohaterowie nie mogą być cenieni i wynoszeni na ołtarze historii, tylko z jednej strony sceny politycznej – powiedział Andrzej Szejna, otwierając konferencję prasową SLD poświęconą polityce historycznej obozu rządzącego. - Nie powinno się wykorzystywać historii naszego kraju, do dzielenia Polek i Polaków. Krew przelana podczas II wojny światowej miała ten sam kolor i tę samą wartość, była to przecież krew przelana dla ojczyzny - podkreślił wiceprzewodniczący Sojuszu 1 marca 2018 r.

- Pragniemy bardzo mocno wyartykułować nasz sprzeciw, wobec wynoszenia na ołtarze historyczne niektórych Żołnierzy Wyklętych, a pomijania bohaterstwa wielu innych osób, szczególnie pomijania bohaterstwa żołnierzy Armii Krajowej, Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich, czy też Gwardii Ludowej - oświadczył Szejna. - W tym kontekście pojawia się sprawa niezwykle istotna dla województwa Świętokrzyskiego oraz całego kraju – Brygady Świętokrzyskiej - poinformował.

Polityk SLD podczas spotkania z dziennikarzami w Kielcach przypomniał, iż Brygada Świętokrzyska jest przedmiotem poważnego sporu historycznego. - Według prawicy są to bohaterowie, według nas oddział ten w wielu przypadkach zasługuje na potępienie. Szczególnie, że uzasadnione są kierowane do niej zarzuty o współpracę z Wermachtem i Gestapo - mówił Szejna.

- Brygada Świętokrzyska wymaszerowała z Polski, kiedy inni np. generał Wojciech Jaruzelski, jak i inni żołnierze Wojska Polskiego wyswobadzali nasz kraj z okupacji niemieckiej. Bulwersujący jest fakt, iż wymaszerowali z Polski pod kuratelą i ochroną niemieckiego Wermachtu - przypomniał wiceprzewodniczący Sojuszu.

Podczas konferencji prasowej odnoszącej się do polityki historycznej PiS, przypomniano pominięte kompletnie przez PiS wydarzenie – postawiania słupa granicznego na Odrze 27 lutego 1945 r. - Żołnierze z 6. Batalionu Ponotonowo-Mostowego postawili słup, na którym umieścili orzełek w koronie oraz tabliczkę: „Berlin 64 km, Warszawa 474 km”. O tych żołnierzach się nie pamięta i dlatego też mówimy dziś o Żołnierzach Zapomnianych - ocenił Szejna.

Wiceprzewodniczący SLD odniósł się również do przyjętego w dniu 1 marca 2018 r. projektowi tzw. ustawy degradacyjnej. Zgodnie z uzasadnieniem, celem projektu jest „stworzenie możliwości prawnych pozbawienia stopnia oficerskiego i podoficerskiego m.in. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka, a także innych osób, które były członkami Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego”.

- Ustawa ta pozwoli prezydentowi i ministrowi obrony narodowej na działania represyjne, poprzez pozbawienie stopnia wojskowego takich osobowości, jak generał Jaruzelski, czy też generał Hermaszewski – zakomunikował Andrzej Szejna. - Mamy do czynienia z paradoksem, tych którzy walczyli o wolność, którzy przebyli szlak bojowy, będzie się w Polsce degradowało, natomiast tych którzy pod osłoną Niemców, jak Brygada Świętokrzyska, będzie się wynosiło na ołtarze patriotyzmu - podsumował.

- PiS w poprzedniej kadencji swoich rządów, sprawował władzę przez 2 lata i przez ten czas miał szansę, aby żyjącego generała i pierwszego prezydenta po transformacji w Polsce, skazać – powiedział Włodzimierz Czarzasty, podczas konferencji prasowej poświęconej polityce historycznej partii Jarosława Kaczyńskiego. - PiS nie zrobił tego, ponieważ się bał – dodał i oświadczył, iż obecne „decyzje wobec generała Jaruzelskiego, który nie żyje, są to decyzja hien cmentarnych.”

Przewodniczący SLD ocenił projekt tzw. ustawy degradacyjnej, jako „świństwo”, ponieważ będzie ona zmuszać „rodziny osób nieżyjących do zamazywania ich funkcji na ich nagrobkach”.

- Generał Jaruzelski jest postacią kontrowersyjną, na pewno ma dobre i złe elementy w swoim życiorysie. Zacznę od przejścia 1 Armią Wojska Polskiego z terytoriów rosyjskich do Berlina, czystki w wojsku w 1968 r., które nie napawają nikogo radością; ale również poprzez stan wojenny. Stan wojenny, który w ostatnim badaniu 43% Polek i Polaków ocenia, iż powinien być wprowadzony w tamtej sytuacji, 37% uważa, że nie powinien być wprowadzony - przypomniał Czarzasty. - Rzecz kontrowersyjna i tak, jak dyskusja o pułkowniku Kuklińskim, zawsze będzie trwała i zawsze będzie gromadziła po jednej lub po drugiej stronie ludzi – ocenił.

Lider SLD zakomunikował, iż generał Wojciech Jaruzelski był ceniony przez Sojusz przede wszystkim za cały okres transformacji. - Uważamy, iż doprowadzenie do Okrągłego stołu i zmiana w Polsce ustroju była wzorcowym modelem, jeżeli chodzi o państwa bloku wschodniego. Zawsze, jak o tym mówimy, pamiętajmy co się stało w innych krajach, np. na Półwyspie Bałkańskim - oświadczył Włodzimierz Czarzasty.

- Pamiętajmy, iż generał Jaruzelski był prezydentem naszego kraju. PiS-owi, który mówi, iż ten parlament to był zły, ponieważ był Sejmem kontraktowym, przypominamy, iż w tym parlamencie był Kaczyński oraz, że ten sam parlament wybrał na premiera Tadeusza Mazowieckiego - wypomniał polityk Sojuszu. - Stosujcie równą miarę wobec wszystkich. Nie może być tak, iż jedni byli w parlamencie złym, ponieważ państwa polskiego wtedy nie było, a inni byli w tym samym czasie, w tym samym parlamencie, ale już tym dobrym - podkreślił.

Czarzasty w Kielcach zapowiedział obronę generała Wojciecha Jaruzelskiego, „ponieważ uważamy, że historii nie można zakłamywać” i zaanonsował, iż jednym z kluczowych elementów programu SLD będzie mówienie prawdy o historii Polski, bez stosowania manipulacji, iż była ona jedynie czarno-biała. - Jesteśmy jedyną formacją w Polsce, która o Żołnierzach Wyklętych będzie mówiła, że byli wśród nich ludzie uczciwi, walczący o swoją godność i wizję kraju; ale byli też świnie, mordercy, złodzieje i gwałciciele. Wśród nich byli mordercy stu osiemdziesiąt siedmiorga dzieci i żaden PiS, żadna manipulacja przy historii nie zdejmą tego jarzma z Żołnierzy Wyklętych - obwieścił. - Niedawno byliśmy w Zaleszanach, gdzie „Bury” zabił 18 osób, z czego 8 dzieci, tylko dlatego, iż były prawosławne – przypomniał.

Przewodniczący SLD odniósł się również do zbliżającej się rocznicy „Marca 68”. - Mamy 50-tą rocznicę „wydarzeń marcowych”, jest przygotowywana przez pana senatora Żaryna uchwała w tej sprawie, która skupia się na tym, iż wszystko co się złego stało wokół Żydów w Polsce , stało się w 68 roku i za to odpowiedzialny był generał Wojciech Jaruzelski, przez przypadek ta degradacja również się schodzi w tym terminie – orzekł.

- Żydzi w Polsce zostali odhumanizowani przez polską endecję, jeszcze przed II wojną światową, w tej chwili w Polsce tolerowany jest ONR, funkcjonowały, niepotępione przez dzisiejsze władze, getta ławkowe. Nikt nie zareagował na spotkanie ONR-u w koście w Białymstoku, głównie nie zareagował na to kościół, co jest skandalem. Następnie ONR miał wykłady w Płocku w jednym z liceów, nie zareagowały na to władze oświatowe - przypomniał Czarzasty.

- Pani minister Zalewska za bardzo nie wie, co się zdarzyło w Kielcach, w trakcie pogromu kieleckiego. Wie również na pewno, że Jedwabne zostało zorganizowane również przez Niemców - ironizował lider Sojuszu i przypomniał, iż rząd PiS rozwiązał Radę do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji oraz Zespół ds. Ochrony Praw Człowieka, a premier Mateusz Morawiecki złożył kwiaty na mogile członków Brygady Świętokrzyskiej. - Nie dacie rady polska prawico i nie zrzucicie odpowiedzialności za to, co się wydarzyło w stosunku do narodu żydowskiego na ziemiach polskich, na polską lewicę. Ponieważ, to Wy jesteście winni – powiadomił Czarzasty.

- Przestrzegam PiS przed taką rzeczą, 50 lat po 68 roku rozpoczynacie znowu szaleńczy taniec ksenofobii i taniec antyżydowski. Będzie to Wasza wina, jak ludzie zaczną ginąć w tej sprawie, jak będą awantury. Robicie to ponieważ nienawidzicie Żydów i zawsze tak było, ortodoksyjna prawica zawsze tak do Żydów podchodziła – oświadczył.

- Potępiamy to, co się wydarzyło w Sejmie, jeżeli chodzi o nowelizację ustawy o IPN, ponieważ zrobiła nam fatalny PR na świecie. Ustawa ta doprowadziła, iż ze wszystkich kątów powychodziły nastroje antyżydowskie. Za ten ruch, jako Polska, będziemy długo płacić - oszacował przewodniczący SLD. - Wstydzę się z PO i Nowoczesną, że w Sejmie nie zagłosowali przeciwko tej ustawie. Notabene, jest to jedyna taka sytuacja w Europie, że partie wnioskują do prezydenta o weto ustawy, za którą nie głosowali przeciwko – skwitował.

- Kilkanaście tygodni temu, pod dyktando IPN i bez konsultacji z lokalną społecznością, dwa miejsca publiczne otrzymały hańbiących patronów. Jednym z tych hańbiących patronów jest „Łupaszka”, a drugim jest Brygada Świętokrzyska – poinformował Marcin Chłodnicki, radny miasta Kielce oraz kandydat na prezydenta tego miasta. - Dziś, deklaruję, iż w program wyborczy SLD w Kielcach wpisujemy inicjatywę zmiany nazwy tych dwu miejsc publicznych , aby zmienić je na takie, na które zgodzą się sami mieszkańcy miasta – oświadczył polityk SLD. - Nazwy nie powinny być kontrowersyjne, aby łączyły Polki i Polaków, aby wszyscy mieszkańcy Kielc byli z nich dumni – podkreślił.

 

Newsletter

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
© 2018 SLD. Projekt i wykonanie: Hedea.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem