Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Myślenie plemienne

Data dodania: ponad 2 tygodnie temu, 2017-08-29

Wypowiedź ministra Jakiego o torturach i karze śmierci zderzona z równoczesnym brakiem takiej tromtadracji wobec sprawców gwałtu zbiorowego w Łodzi obnaża myślenie plemienne, pokazuje, że tak naprawdę chodzi o to, że "obcy" zgwałcili "naszą" kobietę, i dlatego potrzebne jest święte oburzenie. Kiedy gwałci Polak, już go minister na tortury i karę śmierci skazywać nie chce. No, zgwałcił, ale to jednak "nasz rodak" (tfu!).

Cała sprawa #Rimini dodatkowo służy polskiemu rządowi do nakręcania antyimigranckich nastrojów, wykorzystywana jest instrumentalnie, minister Ziobro wysyła prokuratorów do Włoch (Po co? Dla popisówy? Nie ufa Włochom tak samo, jak Rosjanom?), a mini-Ziobro grzmi o torturach. Naród usatysfakcjonowany. Będzie odwet, zemsta, wendeta. Nikt nam, Polakom, nie będzie kobiet gwałcił (no i jeszcze ten nieszczęsny mąż ofiary, on przecież cierpiał jeszcze bardziej niż ona, jego wprawdzie nie zgwałcono, ale jak bardzo musiała ucierpieć jego męska duma, że swojej kobiety nie obronił! Pochylmy się nad nim z troską).

Wszystko, co złe, to nie my. "U nas seksa niet", to i gwałtów. U nas, jeśli jest jakieś podejrzenie gwałtu, to na pewno winna jest tak naprawdę kobieta, bo "sama chciała", bo "po co z nim szła", "bo powinna wiedzieć, jacy są faceci". A żony to nie można przecież zgwałcić, tak samo jak prostytutki, hłe, hłe.

Tymczasem, inspektor-raper GiSU przestrzega przed zostawianiem drinka bez opieki. Kobiety przestrzega. Mężczyznom nie każe pilnować swoich rąk i swego penisa, tylko kobietom pilnować szklanki.

Internetowi komentatorzy są zgodni. Otóż głos ludu jednoznacznie orzekł, iż kiedy gwałci Polak - winna jest kobieta. Kiedy zaś Polkę gwałci obcokrajowiec - winny jest obcokrajowiec.

Zobacz profil polityka: Anna-Maria Żukowska

Komentarze