Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Uchodźcy i matematyka

Data dodania: ponad 2 tygodnie temu, 2017-05-30

W dzisiejszych wieczornych „Faktach po Faktach” w TVN wypowiadał się były minister spraw zagranicznych i (wcześniej) minister obrony Radosław Sikorski. Odnosząc się do spornej i kontrowersyjnej kwestii migrantów oraz uchodźców przedstawił punkt widzenia, który sam podzielam,a mianowicie,że obecne podejście władz w Warszawie w tej materii dowodzi rosnącej samoizolacji Polski, zwłaszcza w Unii Europejskiej. Niestety to wydaje się oczywiste, a jak mawiał prezydent John Fitzgerald Kennedy (akurat dziś mija równo 100 lat od jego urodzin): „Lepsze są nieprzyjemne prawdy niż przyjemne iluzje”.

Ale później było już trochę gorzej. Minister starał się policzyć – ilu uchodźców średnio w jednym powiecie musiałaby przyjąć Polska, aby spełnić unijny postulat proporcjonalnej relokacji i absorpcji ok. 160 tys. osób przebywających w obozach we Włoszech i Grecji. Na nasz kraj przypadałoby łącznie, i to nie od razu, ok. 7 tys. Nie wiem jak Sikorski liczył skoro wyszło mu ponad 200 przybyszów na jeden powiat?!.
.
W rzeczywistości wyszłoby co najmniej 10 razy MNIEJ. Mamy bowiem 314 powiatów ziemskich i 44 grodzkie (to m..in. byłe miasta wojewódzkie,np. Elbląg czy Łomża)-łącznie 380. Oznacza to niecałe 20 (DWADZIEŚCIA) osób. Nie wydaje się to. zadanie ponad siły. Mając świadomość delikatności i złożoności całej sprawy przypomnę,iż np. mała Islandia z populacją 330 tys. (nota bene największą mniejszością są tam Polacy) zobowiązała się przyjąć 10 tys.osób. A Kanada (mająca tylko 2 mln mniej mieszkańców niż Polska) w ubiegłym roku. przyjęła 300 tys. imigrantów ! I w 2017r. ma być podobnie!

Nie odnoszę się w tym miejscu do argumentów humanitarnych. czy do apeli papieża Franciszka. Rzecz całą w najprostszy bodaj sposób ujął niedawno bp Tadeusz Pieronek: „prawdziwi chrześcijanie są za przyjmowaniem uchodźców”.

 

Zobacz profil polityka: Tadeusz Iwiński

Komentarze