Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

1 marca - dzień gloryfikacji band

Data dodania: 2017-03-02 16:09

Bezdenna głupota polskiej, nacjonalistycznej prawicy, której nikt się na czas nie przeciwstawił, wyniosła słusznie wyklętych bandytów na pomniki i do szkolnych podręczników, gdzie są przedstawiani jako wzorce osobowe dla młodych Polaków. Naprawdę wyklęci zasługują na wieczne potępienie i zapomnienie, które historycznie jest najwyższą karą.

Wyklęci wywołali i prowadzili wojnę domową. Bestialsko, zdradziecko zamordowali kilkanaście tysięcy swoich rodaków. Dziesiątkom albo i setkom tysięcy utrudniali rozpoczęcie nowego życia. Byli idiotami czekającymi na III wojnę światową, której nie chciał nikt, oprócz nich. Sprzeciwiali się przyłączeniu Ziem Zachodnich i Północnych do Polski, bo roili sobie, że odbiją kresy wschodnie. Sprzeciwiali się reformie rolnej, dzięki której miliony Polaków zyskało godziwe życie. Chcieli utrzymania Senatu, który teraz wszyscy Polacy najchętniej by zlikwidowali.

Słusznie wyklęci walczyli z referendum 3xTAK, bo sami byli 3xNIE - nienawistni, nieużyci i ostatecznie także nieudolni. I to jedyna ich pozytywna cecha.

Jest szokujące, że do obchodów pamięci żołnierzy słusznie wyklętych entuzjastycznie włącza się Kościół. Najwyraźniej biskupi nie chcą pamiętać o Porozumieniu z 14 kwietnia 1950 r. między Rządem RP i Episkopatem Polski, w którym Kościół katolicki zobowiązał się, że "zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowej". Porozumienie ze strony kościelnej firmował prymas tysiąclecia, kard. Wyszyński. I tak dobrze, że Kościół jeszcze nie wynosi bandytów na ołtarze.

 

 

Zobacz profil polityka: Joanna Senyszyn

Komentarze