Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

LEWICA24.PL: Swoboda krytykuje proces Pussy Riot

dodano 2012-08-21 08:48 w kategorii: Ludzie

Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D) w Parlamencie Europejskim wezwał do publicznej debaty w sprawie politycznych manipulacji wymiarem sprawiedliwości w Rosji. Powodem wezwania jest piątkowy wyrok skazujący członkinie punk-rockowej formacji Pussy Riot.

Przywódca S&D Hannes Swoboda oświadczył: „Nie możemy tolerować ani zaakceptować wyroku w sprawie Pussy Riot. Mieszanie się w działanie niezawisłego wymiaru sprawiedliwości, jak czynią to Putin i prawosławna Cerkiew, jest niedopuszczalne.”
 
„Musimy zaprotestować przeciwko skandalicznemu wyrokowi, który dowodzi uzalenienia rosyjskiego sądownictwa od polityki. Wszystkie instytucje europejskie i wszystkie kraje powinny zająć czytelne stanowisko w tej sprawie i potępić tę 'farsową sprawiedliwość' i politykę zastraszania  przez rosyjskie władze uderzającą w wolność wypowiedzi” - dodał.
 
"Parlament Europejski nie może milczeć. Oczekujemy, że wszystkie ugrupowania w Parlamencie Europejskim przyłączą się do naszego wniosku o pilne zorganizowanie debaty w czasie najbliższej sesji plenarnej w Strasbourgu (10-13 września)” - powiedział.
 
Nadieżda Tołkonnikowa, Maria Aliochina i Jekatierina Samucewicz zostały w piątek skazane przez moskiewski sąd okręgowy na 2 lata pozbawienia wolności za urządzenie w soborze Chrystusa Zbawiciela happeningu, w czasie którego odśpiewały utwór „Bogurodzico, przegoń Putina”.
 
Wyrok – z oskarżenia o chuligański czyn motywowany nienawiścią religijną, a zatem o obrazę Cerkwi, nie prezydenta Putina – spotkał się z potępieniem na całym świecie, jako godzący w podstawowe prawa człowieka i wolność wypowiedzi.
 
Chociaż sympatie światowej opinii publicznej są zdecydowanie po stronie Pussy Riot, społeczeństwo rosyjskie jest w tej sprawie podzielone. Środowiska związane z opozycją demokratyczną potępiają tak aresztowanie artystek, jak i wydany w piątek wyrok. Znacznej części konserwatywnie nastawionych Rosjan wyrok utwierdzający sojusz „tronu i ołtarza” wydaje się słuszny.
 
Prezydent Władimir Putin jeszcze przed rozpoczęciem procesu dystansował się publicznie od niego, starając się ustawić oś sprawy wokół kwestii obrazy Cerkwi i prawosławnych wiernych, a nie jego samego, a nawet dawał sygnały, że osobiście nie kieruje się małostkowymi pobudkami odwetu, niemniej do członkiń Pussy Riot i tak przylgnęło określenie „osobistych więźniarek Putina”. 
 
Proces Pussy Riot i potępienie wyroku w ich sprawie ze strony Zachodu porównuje się także ze sprawą założyciela demaskatorskiego portalu Wikileaks Juliana Assange, którego „zbrodnia” polega również na korzystaniu z prawa do wolności wypowiedzi, a ścigany jest pod pretekstem oskarżenia o „molestowanie seksualne”. Nie odbierając nic słuszności krytyki procesu Pussy Riot, rodzi to jednak podejrzenie o stosowanie podwójnych standardów w przypadku niektórych spośród krytyków, którzy równocześnie działąją na rzecz zamknięcia ust Assange'owi.
 
źródło: www.lewica24.pl autor (gw)
 


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.

Zamknij