Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Sojusz świętuje akcesję Polski do Unii Europejskiej

dodano 2014-04-29 12:47 w kategorii: Ludzie

SLD rozpoczął we wtorek akcję informacyjną: "10 lat Polski w Unii Europejskiej". W całym kraju pojawią się billboardy z historycznym zdjęciem byłego premiera Leszka Millera i byłego szefa MSZ Włodzimierza Cimoszewicza, którzy 16 kwietnia 2003 r. w Atenach podpisali traktat akcesyjny. 
 
W ramach akcji w środę w Sejmie odbędzie się duża debata polityków lewicy, którzy przyczynili się do sukcesu negocjacyjnego. Zostanie wyemitowany też specjalny spot. Chcemy w ten sposób przypomnieć, jak ciężka pracę wykonał SLD i rząd Leszka Millera, który skutecznie doprowadził negocjacje do końca - tłumaczył sekretarz generalny Sojuszu Krzysztof Gawkowski. 
 
A europoseł Wojciech Olejniczak doprecyzował: - Gdy10 lat temu wstępowaliśmy do Unii, bardzo dużo musieliśmy zrobić, aby prawodastwo europejskie weszło w życie. I tylko dzięki ogromnemu wysiłkowi wielu ludzi, system ten zadziałał. I od 1 maja 2004 r. Polacy korzystają z dobroci, jakie daje UE. Olejniczak Zastrzegł jednak, że gdyby przez ostatnie 10 lat SLD dalej rządził, lepiej byłyby wydane unijne pieniądze. Eurodeputowany, który w rządzie Millera był ministrem rolnictwa przypomniał także, że wielu polityków przeszkadzało SLD w negocjacjach. - Rzucali kłody pod nogi. Stwarzali ogromne problemy, aby przyjmować prawodastwo europejskie w polskim Parlamencie. To naprawdę był trudny czas żmudnej pracy - zaznaczył.
 
Zdaniem Olejniczaka teraz trzeba zrobić wszystko, by uspołecznić politykę europejską, by była bliżej ludzi. - Dotychczas polityka europejska służyła głównie do budowy infrastruktury. I tutaj mamy osiągniecia. Teraz chcemy, by służyła m.in. tworzeniu miejsc pracy, dostępowi do edukacji, służby zdrowia. Chcemy, by poprawiła się jakość życia Polaków, Europejczyków - to jest zadanie lewicy w przyszłym europarlamencie - dodał. 
 
Z kolei rzecznik SLD Dariusz Joński wspomniał o podstawowych korzyściach wynikających z wejścia Polski do UE. - To otwarcie granic, duże inwestycje infrastrukturalne, zmiany w polskim rolnictwie - wyliczał. I dodał: - Należy tez podsumować, co sie nie udało. Zwłaszcza rządom prawicy. Polska jest drugim krajem w UE, po Słowacji, gdzie jest największe rozwarstwienie społeczne. 10 milionów Polaków jest zagrożona ubóstwem.
 
O ty, co się nam udało, a co nie, debatować będą w środę w sejmowej Sali Kolumnowej m.in.: Leszek Miller wraz z byłymi członkami swojego gabinetu wicepremierem, ministrem finansów Grzegorzem Kołodką oraz ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Wojciechem Olejniczakiem. Wystąpienie ma mieć także Marek Borowski, który w tamtym czasie pełnił funkcję marszałka Sejmu. W dyskusji będzie uczestniczył również wicepremier, szef MSWiA w rządzie Millera Józef Oleksy.  Zostanie też zaprezentowany specjalny spot, który pokaże polską droge do Unii.  10 lat obecności Polski w UE będzie też tematem 1-majowego pochodu organizowanego przez SLD i OPZZ, w którym weźmie udział szef Parlamentu Europejskiego i kandydat europejskiej lewicy na szefa Komisji Europejskiej Martin Schulz. - Nasze wejście do UE było ogromną szansą, a SLD przejęło wtedy ster władzy i dopięło ten proces, wygrało referendum unijne i ostatecznie wprowadziło Polskę do wspólnoty. Dlatego chcemy pokazać, że to nie tylko PO jest sukcesorem naszego wejścia do UE, ale też my, bo wtedy prawica miała wiele wątpliwości i wahań - podkreślił Gawkowski.


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.